Z pamiętnika instruktora #8
To były wspaniałe zajęcia. Sala w mig zapełniła się pasjonatami zajęć Indoor Cycling, a wśród kilkunastu osób pojawiły…
To były wspaniałe zajęcia. Sala w mig zapełniła się pasjonatami zajęć Indoor Cycling, a wśród kilkunastu osób pojawiły…
Wbrew pozorom nie zaczynamy dusić się z nadmiaru tlenu; nie prezentujemy również objawów agorafobii. Po prostu świetnie…
Dziś mija rok od dnia, kiedy swoje instruktorskie moce wykorzystuję tylko w jednym klubie fitness. Ja jestem z…
Pasjonowanie się dziedziną taką jak Indoor Cycling nie różni się zbytnio od kochania się w czymkolwiek innym. Ten,…
Niechaj wiatr urywający głowę Cię nie zmyli – zanim zaczniesz marzyć o herbacie pod kocem, nie raz użyjesz…
Niedziela… Nie ma lepszego dnia tygodnia, w którym mogłabym dodać tekst o błogim leżeniu. – A ty znowu…
Hej! Na dzień dobry wieczór instruktorskie zdjęcie, kiedy jeszcze byłam blond niewiastą (teraz jest fryzura typu „już nie…
Generalizacjo kochana! Dziękuję ci, że wpadłaś. Dzięki temu znowu mogę wrzucić wszystkie indywidualności do kilku ogólnych worków….
Etaciaki drżą z niepokoju, żeby szef nie kazał zostać do 16:02, a licealne księżniczki planują, jak straconą dziś…
Zawsze podśmiewam się z tej ogólnej napinki kierowców na rowerzystów i odwrotnie. W moim środowisku jest wielu cyklistów,…
End of content
End of content