• Na bogato

    Skrzypnęły właśnie drzwi do pokoju tworzenia. Och, w jakie on obrasta luksusy. To, że nie istnieje jeszcze w fizycznym świecie, nie oznacza, że nie mogę Cię tam zabrać.

  • 30 września – Dzień chłopaka

    Mają duże bluzy i szorty kończące się za kolanem albo bojówki z przepełnionymi kieszeniami. Zero dylematów, co rano ubrać, oraz żel pod prysznic, który jest też szamponem. Mówią, że można tym myć i dupę, i auto, ale w to osobiście nie wierzę.

  • Odbiór bezpańskiego pisania

    Moje pisanie jest jak bezpański pies – ale ten, któremu duma nie pozwoliła stracić nadziei. Siedzi w boksie wyprostowane. Nie patrzy tęsknie w oczy każdemu, kto przechodzi, ale jest zapatrzone w dal.

  • Pozytywna wyjebka czy już nihilizm?

    Dobierzmy formę do tego, co w Tobie żyje, bo wtedy nie trzeba na siłę dorabiać hooków i fikuśnych CTA. Emocjonalny, angażujący przekaz robi się „sam”, kiedy pozwolisz mu wyjść.

  • 11 lat bloga

    Dopiero co dawałam czytelnikom bloga znać na fan page, że wjechał wpis – i niemal wszyscy ówcześni fani ten post zobaczyli. A teraz coraz więcej osób wybiera podsumowania, które robi AI Google, zamiast samodzielnie przeczesać wyniki wyszukiwania.

  • Jak przestałam kupować kursy

    Wiele treści z kursów słucham. Ale co tak naprawdę z tego zapamiętuję? Czy z ręką na sercu mogę powiedzieć, że coś daje mi odsłuchanie kursów albo obejrzenie wideo?

End of content

End of content