Najlepsza poro roku, rozgość się
Wiem. O jedzeniu napisać trzeba. Zamulam ostatnio i wywalam z głowy refleksje zamiast podniecać się warzywami. O pedałowaniu…
Wiem. O jedzeniu napisać trzeba. Zamulam ostatnio i wywalam z głowy refleksje zamiast podniecać się warzywami. O pedałowaniu…
Dzisiejsza data jest dla mnie szczególna. Mam wiele takich dat, mam pamięć do nich, zwracam na nie uwagę….
W niedzielę minęły trzy tygodnie detoksu cukrowego. Uf… Nie sądziłam, że dam radę. Szczerze mówiąc, to wydaje mi…
Na szczęście nie jestem wpływowym blogerem, wobec czego zdjęcia z kalkulatora, które tu zamieszczę dzisiaj, nie zorają mi głowy…
Mało co pozwala tak się wyrazić młodemu człowiekowi jak muzyka. To dlatego gimnazja i licea pełne są wyrostków,…
Hej, hej! Pijąc trzecią dzisiejszą kawę, opowiem Wam czyimiś słowami, dlaczego detoks cukrowy może być jedną z najlepszych…
W taką pogodę pewnie siedzicie na trawie albo wylegujecie się w zbożu, więc mam dla Was wpis, którego…
Pierwsze nieudaczne obroty koła. Nogi w górze, „puszczone pedały”, łaaa, jak zatrzymać tę machinę?! Gdzie czerwony język do hamowania? Gdzie przerzutki? Jak to „bez przełożeń”? Jak tu zjechać z góry? Jak pod górę podjechać?
Uwaga! Nadeszła wiekopomna chwila. Na krótki moment miano pępka tego bloga nadaję komuś innemu niż ja. Świat jest…
Jest wiele innych spraw, o których chcę Wam opowiedzieć i wrażenia z pierwszego tygodnia detoksu cukrowego absolutnie nie…
End of content
End of content