Ostatni taki indoor cycling
Ostatni łyk kawy, która była w tę sobotę śniadaniem, leniwy ruch klucza w zamku… byle cicho wymknąć…
Ostatni łyk kawy, która była w tę sobotę śniadaniem, leniwy ruch klucza w zamku… byle cicho wymknąć…
Swoje pierwsze zajęcia rowerowe z perspektywy klienta mogłabym opisać jednym słowem: basen. Na ówczesnym etapie życia (a było…
Mimo godziny dwudziestej pierwszej na dworze było co najmniej dwadzieścia siedem stopni Celsjusza i polska natura kazała…
– Czy wy nie rozumiecie, jak Cho się teraz czuje? – Nie – odpowiedzieli jednocześnie Harry i…
Jeszcze kilka godzin temu wyczekane kwietniowe słońce ogrzewało twarz, grillowane mięsiwo i bluzę, która okazała się zbyteczna…
Lubimy cyferki. Tak jesteśmy skonstruowani, że to na nas działa. Ograniczenia prędkości, pensja netto, waga i zapotrzebowanie energetyczne….
To oni! Obiekty westchnień, pośrednie przyczyny Waszych zakwasów i niejednokrotnie adresaci najbardziej wulgarnych słów, jakie wypowiadacie na…
Próbuję sobie przypomnieć, co zdecydowało o tym, że pokochałam to zajęcie prawie że od pierwszego zakręcenia korbą…
Na co dzień częściej się szczerzę niż wykrzywiam usta w podkówkę, więc nie dziwi mnie, że gdy wybieram…
Tak się złapałam za głowę, jak się dowiedziałam, że będę prowadzić zajęcia IC. Bieszczadzka balkonowa ceratka…
End of content
End of content