Terenowa Masakra. Bo po co biegać bez przeszkód…
– Normalni ludzie nie wstają o siódmej w niedzielę… A jak wstają to nie po to,…
– Normalni ludzie nie wstają o siódmej w niedzielę… A jak wstają to nie po to,…
Słonecznie witam szczęściarzy, którym nieobce jest pojęcie „długi weekend”. Pozostałych również pozdrawiam – jutro sobota i Wy też…
Triathlon po amatorsku… Mój pusty żołądek (tak, miewam taki) chętnie zinterpretowałby to jako potrawę. Triathlon podawany po amatorsku…
Dziś sieć kipi od podziękowań i refleksji kierowanych do mam. To dzień wzruszających tekstów. Ten nie będzie kolejnym chwytającym…
Kwidzyński Bieg Papiernika ma specjalne miejsce w moim sercu, a od teraz również na blogu. Główną rolę gra…
„Granice mojego języka są granicami mojego świata” – Ludwig Wittgenstein To jedna ze „złotych myśli”, z którymi zgadzam…
Przemieszczanie się po mieście rowerem bez względu na warunki atmosferyczne to jedna z moich najlepszych praktyk tej wiosny….
Sam detektyw Monk nie powstydziłby się niektórych ze zboczeń, które towarzyszą instruktorom. Nie są one groźne: pół bidona…
Blokada Łużyka to impreza kultowa i to nie dlatego, że co roku pojawia się tam Kazik Staszewski z…
Choć proste ułożenie wskazówek mówiło, że jest szósta rano, miałam wrażenie, że zostałam wybudzona w środku nocy. Kołdra…
End of content
End of content