
Z pamiętnika instruktora #15
Zajęcia dla początkujących, przeurocza dziewczyna przychodzi pierwszy raz. Radzi sobie świetnie całą lekcję, a ja jeszcze nie wiem, że za chwilę pierwszy raz od dawna nie będę mogła powstrzymać śmiechu w czasie zajęciowej godziny. Przed ostatnim odcinkiem interwałowym podchodzę do niej i sprawdzam, czy wszystko w porządku.
– Tak, okej. Tylko nie wiem, który kwadrat tu się najbardziej liczy? – pokazuje na ekran IC7.
– Ten się liczy, i ten się liczy… – wskazuję na szybko, bo kończy się przerwa.
– W sumie wiem, co się liczy. Szacunek ludzi ulicy.
Przepona mi padła i nie wstała do końca zajęć.
zerknij też na wpisy:
-
Ucieczkowe biuro podróży
– Dzień dobry! Zapraszamy panią serdecznie na przegląd ofert. Obiecujemy,…
-
-
30 września – Dzień chłopaka
Mają duże bluzy i szorty kończące się za kolanem albo bojówki z przepełnionymi kieszeniami. Zero dylematów, co rano ubrać, oraz żel pod prysznic, który jest też szamponem. Mówią, że można tym myć i dupę, i auto, ale w to osobiście nie wierzę.