Nocny Bieg 2015, czyli dycha po bydgosku…
Nocnego Biegu w Bydgoszczy nie przeżywałam wcale. Widząc organizację Run Myślęcinek i biegu na początku maja, w…
Nocnego Biegu w Bydgoszczy nie przeżywałam wcale. Widząc organizację Run Myślęcinek i biegu na początku maja, w…
Miedzyń. Dzielnica w zachodniej Bydgoszczy, o której jeszcze rok temu nie miałam pojęcia (wiedziałam tyle, że po prostu…
– Normalni ludzie nie wstają o siódmej w niedzielę… A jak wstają to nie po to,…
Słonecznie witam szczęściarzy, którym nieobce jest pojęcie „długi weekend”. Pozostałych również pozdrawiam – jutro sobota i Wy też…
Triathlon po amatorsku… Mój pusty żołądek (tak, miewam taki) chętnie zinterpretowałby to jako potrawę. Triathlon podawany po amatorsku…
Kwidzyński Bieg Papiernika ma specjalne miejsce w moim sercu, a od teraz również na blogu. Główną rolę gra…
Blokada Łużyka to impreza kultowa i to nie dlatego, że co roku pojawia się tam Kazik Staszewski z…
Uwielbiam biegać na dychę. W zasadzie dopiero wtedy, gdy kilometraż pokazuje dwie cyferki, czuję taką całkowitą satysfakcję z…
Nogi drżą po popołudniowym tachaniu sztangi, ale ręce doszły już do siebie i dzięki temu mogę na blogu…
Moje sobotnie samopoczucie nie było najlepsze, a chęć na wyprawy bardzo słaba. Miałam wybór: albo poużalać się nad sobą…
End of content
End of content